Korzystna lokata tylko w głodnym banku
Gdzie znajdę coś co można określić mianem:”korzystna lokata”? Tylko w głodnym banku. Działa zwykłe prawo popytu i podaży. Potrzebujący pieniędzy bank jest w stanie zapłacić dużo więcej niż konkurencja za zdobycie depozytów. Cenę w tym przypadku stanowi oprocentowanie płacone klientowi – Tobie bratku…
Październik, listopad 2008 roku. Upada Lehman Brothers – inwestycyjny bank w USA. Światowy system finansowy drży w posadach. Nagle nikt nie chce nikomu pożyczać pieniędzy. Te stają się towarem nadzwyczaj pożądanym. Zaczyna się walka na depozyty. Oprocentowanie lokat szybuje w górę. Rękawicy nie podnoszą tylko Ci, którzy dysponują sporym skarbcem. A drobne żuczki walczące o przeżycie muszą sięgnąć po drogich w wyniku działań konkurencji klientów. I robią to płacą krocie na lokatach. Tak było. Dzisiaj walczyć nie musi już nikt. Jednak wciąż jednym bardziej zależy niż innym.
I tutaj właśnie cały pies pogrzebany. Kosztystna lokata będzie dostępna w tych bankach, które “nie śmierdzą groszem”. Z reguły małe, bądź te szukające pieniędzy na dokonanie jakiejś inwestycji bądź akcji kredytowej. Nie najbardziej etyczni pracownicy konkurencji mówią wtedy – a tak, proszę iść do tego banku, tylko niech się Pan nie zdziwi, że zwiną interes. Płacą dużo za lokaty, więc muszą mieć problemy. Myślenie kierunkowo dobre, ale bez przesady…
No właśnie, bez przesady. Złowieszcze prognozy wskazujące na możliwość upadku polskich banków spełzły na niczym. Rynek powoli otrzepuje poły z zawieruchy finansowej. Szykuje się do natarcia, ale na pewno nie obawia bankructw. Takie to życie. Kryzysy przychodzą, ale i odchodzą. A polski system okazuje się bardzo na nie niewrażliwym. I dobrze.
Czy bać się wobec tego lokować w małych bankach. W Polsce, nie ma strachu. KNF dobrze sobie radzi z kontrolą systemu, możesz więc spać spokojnie. Szoruj więc do banku i bierz gdzie najtaniej.
Leave a Comment
You must be logged in to post a comment.